» » » Grupy » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

M鎩 pierwszy dzik!!!!


Zwierzyna: Dzik»

utworzony: 2013/02/17 21:51

Wydarzenie kt鏎e chc Wam opowiedzie mia這 miejsce w grudniu 1998 roku.Ucz瘰zcza貫m do Technikum Le郾ego.Po ci篹kim tygodniu uradowani wracamy wraz z koleg do domu.Gdy po odwiezieniu kolegi do domu, postanowi貫m jecha do ksi捫ki ewidencji zobaczy co co si tam dzieje.Po wcze郾iejszym rozplanowaniu, postanowi貫m usi捷 na ambonie na 軼iernisku po kukurydzy.Po kr鏒kim telefonie do ojca wpisa貫m sie na uroczysko "NIWA", a tate na uroczysko "2 SOSNY".Po przyje寮zie do domu przywita貫m si ze wszystkimi no i oczywi軼ie z psami kt鏎e cieszy造 sie niezwykle.Po godzinnym odpoczynku zarzuci貫m drylinga na plecy i ruszy貫m w knieje.Po przyje寮zie do wyznaczonego miejsca zasiad貫m na ambonie.By kilkustopniowy mr霩, ksi篹yc d捫y do pe軟i, a warstwa 郾iegu nie przekracza豉 15 cm.Siedz望 spoglada貫m na upad造 ju PGR, w zadumaniu my郵a貫m jak 篡這 si kiedy, moj refleksj przerwa mikita biegn帷y ze zdobycz kt鏎y w mig skoczy do lasu.Oko這 godziny 20:00 na 軼iernisko wyszed pojedynek, Spokojnie podnios貫m drylinga, cho serce bi這 mi jak m這t pneumatyczny,spokojnie odbezpieczy貫m bro, przyspiesznik naci庵ni皻y, szpic celownika w lunecie naprowadzony na komore i poci庵am za spust.BUUCH!!!!! Echo roznios這 si po ca造m lesie.Dzik uchodzi oko這 40 metr闚 i pada.Pog豉ska貫m lufy drylinga i powiedzia貫m-b璠ziemy 篡 w zgodzie-By to nowy dryling z lunet Swarovski Habicht 8x56.Zszed貫m z ambony, urwa貫m ga陰zk 鈍ierkow i poszed貫m po patrola kt鏎ym podjecha貫m po zdobycz! Wysiad貫m z auta i uj瘸貫m pi瘯ny or篹! Nadesz豉 smutna ceremonia patroszenia.Gdy schyli貫m sie us造sza貫m strza, by這 uderzenie kuli.Za minut czuj wibracje w kieszeni odbieram telefon i s造sz g這s ojca.-strzela貫????-zapyta.Odpowiedzia貫m mu, 瞠 tak wycinka z 豉dnym or篹em, a ojciec na to -Gratulacje, ja te strzela貫m do przelatka i jest du穎 farby, przyjed-Gdy wypatroszy貫m dzika pojecha貫m 2 kilometry dalej gdzie czeka na mnie ojciec, pu軼i貫m psa i za minut doszli鄉y postrza趾a by to przelatek p販i m瘰kiej, po wypatroszeniu za豉dowali鄉y tusz na kosz i podjechali鄉y po mojego, wrzucili鄉y mojego dzika na kosz i ruszyli鄉y do skupu.M鎩 dzik wa篡 83 kg, z or篹em kt鏎ym m鏬豚y mi pozazdro軼i niejeden my郵iwy, ojca dzik wa篡 45 kg, tak ko鎍z swoje opowiadanie!!!! Prosze o komentarze!!!! Darz B鏎!!!!

 


zg這 naruszenie
#61189
wys豉no: 2013/02/18 10:31
Historia pi瘯na i czyta si ja z zaciekawieniem. Fajnie 瞠 opisujesz tu ,,tradycje" zwi您an z w這瞠niem z這mu zwierzynie ,,ostatni k瘰" bo teraz na indywidualnym ma這 kto otym pami皻a
DB



zg這 naruszenie
#61190
wys豉no: 2013/02/18 15:03
Dzi瘯uj!!!!!


zg這 naruszenie
#61262
wys豉no: 2013/03/11 13:22
Super historia  ! a si cz這wiek raduje czytaj帷 takie opowiadania , cho jestem m這dym my郵iwym( bo z zaledwie 3 letnim sta瞠m ) te m鏬豚ym ich ju sporo napisa . Pozdrawiam  . Darz B鏎 !



zg這 naruszenie
#61263
wys豉no: 2013/03/11 15:00
pi瘯na historia dzi瘯i 瞠 opisujesz swoje przygody 這wieckie pozdrawiam.


zg這 naruszenie
#64388
wys豉no: 2015/01/15 13:57
Czas polowa zbiorowych dobiega ko鎍a , psy ju w kojcach , jednym B鏎 Darzy bardziej , innym troszk mniej , mam nadziej , 瞠 ka盥y zako鎍zy sezon polowa zbiorowych w zdrowiu , i nie utraci pieska , kt鏎ego ponios豉 pasja , cho polowania na wiele gatunk闚 jeszcze trwaj , jednak atmosfera jesiennych i przed鈍i徠ecznych polowa odesz豉 . 

Chcia豚ym si podzieli moj przygod , kt鏎 zapocz徠kowa m鎩 kolega w zesz造m sezonie opowiadaj帷 o monstrualnej wielko軼i ody鎍u odwiedzaj帷ym co jaki czas 陰czk w pobli簑 babrzyska , sw opowie軼i wzbudzi u鄉iech na twarzach wielu koleg闚 i kr璚enie g這wami nemrod闚 , a nawet pytania o krotno嗆 lunety . Troch inaczej odebrano relacj podk豉dacza , kt鏎ego psy zje穎ne , ze skowytem wypad造 z m這dnika szukaj帷 schronienia pod jego nogami , na zach皻y i podniety , nie reagowa造 , sam ruszy w kierunku domniemanego zwierza i zw徠pi , w chwili jego zw徠pienia , czarny ruszy pozostawiaj帷 go z jego w徠pliwo軼iami , jak to p騜niej okre郵i istny nosoro瞠c.

Pierwszy epizod odby si pewnego wieczoru , kiedy wi瘯szo嗆 koleg闚 szuka豉 sposobno軼i do pozyskania na 鈍i徠eczny st馧 jakiej fajnej tuszy , w 這wiskach zrobi si istny t這k i zamieszanie , na pewne miejsca zapisywano si z wyprzedzeniem , a nawet w 鈔odku nocy istny ob喚d ogarn niekt鏎ych .  Pojecha貫m na czatowni gdzie jak to m闚i nic nie chodzi szkoda czasu , ale skoro ju si zebra貫m , to szkoda wraca do domu wi璚 zasiad貫m . Pustynia , nawet lisiury nie wida , wiatr ma這 nie obali czatowni , zi帳 przeci庵a ka盥 szpar , co za g逝pi pomys pomy郵a貫m , i tak w zadumie , O 鈍.Hubercie  , daj jak捷 鈍ini , cho malutk , cho zobaczy , si璕n掖em po termos i siedz . Po polu przesun si cie , uchyli貫m okienko , nie , zdawa這 mi si pewnie , s造sz tupot po zamarzni皻ym , dzik , o K...wa jaki wielki , patrz przez lunet , za daleko , ale idzie jakby na mnie , coraz bli瞠j jakie 150 , niesamowite , gwizd tak jako opuszczony , spokojny , idzie dalej na mnie , napinam przyspiesznik , i w poblisk drog poln wpada , teren闚ka , nap璠y chrobocz , jak w Rudym 102 , i po ody鎍u , jak zerwa , chwost niczym sztandar bojowy , chyb jak u rumaka spod Troi , poszed w noc . Pakuj sprz皻y i do auta , w g這wie tylko co za kutas mi si pod陰czy , tak okazj zmarnowa .

Epizod drugi , pi瘯ny ksi篹yc , 鈍ie篡 郾ieg , jak tu siedzie w domu , przed鈍i徠eczna krz徠anina , 穎na na豉dowana , niekoniecznie dobr energi , mn鏀two pracy  , psy dokazuj , niech ju te 鈍i皻a przyjd i b璠zie spok鎩 , my郵 i po cichu , termosik , sztucer i do auta .  W ksi捫ce milion wpis闚 , jedne wyra積e inne jakim szyfrem , gdzie jecha ? , wybra貫m to co pozosta這 zapomnian ambon , kt鏎a stoi dzi瘯i chwastom porastaj帷ym  obok , masakra , z造 , ostro積ie si wspinam , trzeba to rozwali bo jeszcze kto spadnie , pomy郵a貫m . Siedz widoczno嗆 doskona豉 , jednak zi帳 swoje robi , zaczynam si trz捷 jak 郵御ki galert , diabli nadali jeszcze jenoty , r璚e si trz瘰 nie ma szans na celowanie , z豉輳 z tego ustrojstwa z postanowieniem grubszego ubierania si na przysz這嗆 . Z造 , ale rozgrzany marszem id przez d瑿in , ostro積ie , my郵 mo瞠 鈍. Hubert pami皻a o swoim wiernym rycerzu . Widz ju auto stoj帷e na skraju , ale , ale , z drugiej strony idzie , dzik , jak , jaki nierozwa積y warchlak , to , m鎩 nosoro瞠c , o dzi瘯i , ju go mam w ca造m 鈍ietle , spokojnie 鈔odek 這patki , tak , m鎩 , m鎩 , spust , i trzask spadaj帷ej iglicy , w鈔鏚 obielonej 郾iegiem d瑿iny niczym uderzenie m這ta kowalskiego , a gdzie huk strza逝 , palce w璠ruj w kierunku magazynu , no tak , jest w kieszeni , t皻ent i 豉manie suchych ga喚zi , tyle pozosta這 z ody鎍a , o jak mog貫m co takiego zrobi , cicho z najwi瘯sz uwag , prze豉dowa na sucho , o nie , pomy郵a貫m , jaka kl徠wa , do auta i do domu .

Epizod ostatni trzeci , mia miejsce tu po nowym roku , warunki by造 ju gorsze , nadchodz帷 odwil oznajmia silny wiatr , i prognozy pogody , jeszcze mia貫m nadziej strzeli jak捷 loszk , na os這d niepowodze jakie mnie ostatnio n瘯a造 w r騜nych aspektach 篡cia 這wieckiego . Siedz na znanej czatowni z epizodu pierwszego , koledzy korzystaj z wolnych dni walnie nawiedzaj 這wiska , normalka ka盥y co tam chce pozyska , motywacje r騜ne bywaj , nie wnikam , siedz i czatuj . Gdzie w dali pada strza , tam w鈔鏚 lasu b造郾ie latarka , nie to bez sensu , ale siedz , te軼iowa w go軼inie , cho ogie na kominku , pe軟a lod闚a , i niedomykaj帷y si barek , kusz . Co mi mign窸o pod ogrodzeniem przyleg貫j uprawy le郾ej , e , pewnie koza pomy郵a貫m , i pakuj termos , kocyk , lornetk , spojrzenie przez okienko , ooo Ku...wa , DZIK , pod sam czatowni , m鎩 , nosoro瞠c , strzelam , od g鏎y na kr璕os逝p , pewniak , ju widz jak pisze testament , NIE , od jednego podej軼ia p瘯a siatka grodz帷a upraw , idzie jako cicho bez paniki , jaka powinna towarzyszy , zestresowanemu , rannemu ,  czarnemu zwierzu . Ju jestem na dole , latarka , sztucer jak瞠 niepor璚zny w tej sytuacji , id w upraw , jest farbuje , ale jako tak niezbyt obficie , uprawa spora ,  dwa ko豉 i wyj軼ie , dalej chru郾iak i je篡na i chaszcze niesamowite , nagle jak grom , my郵 , co ty k..wa robisz , cz這wieku opanuj si , to by odyniec , nosoro瞠c , nie jaki warchlaczek . Napi璚ie opad這 wkrad si l瘯 kt鏎y cz瘰to podst瘼nie sieje zw徠pienie w sercu nocnego 這wcy , wr鏂i貫m , badam miejsce zestrza逝 ewidentnie kula rozbi豉 si o ziemi , id do auta , pakuj si , akurat jedzie znajomy , strzeli貫 co pyta , taa , opowiadam mu o zaj軼iu , ocierka , zawyrokowa , no jeste odwa積y , no , albo g逝pi , odpowiedzia貫m szybko . 

Spa nie mog貫m , w徠pliwo軼i , a mo瞠 tam jednak le篡 ? , ju pies w aucie , jedziemy , rano odwil idzie na ca貫go , pies z trudem ale idzie , po jaki dwu kilometrach zaczyna si gubi , wraca , ruszy dziki z m這dnika , nie , siad貫m przy drodze na pniaczku i rozmy郵am . Jedzie m鎩 znajomy , jak , znalaz貫 pyta z u鄉iechem , to wielki odyniec wi璚 szuka 豉twiej ci庵nie , pom鏚l si do naszego patrona i podzi瘯uj , 瞠 nie le篡sz w m這dniku razem z nim . A pi..lisz pomy郵a貫m , stary cwaniaczek si pod鄉iewa , pami皻asz ci庵nie , jak da貫 potrzyma sztucer temu go軼iowi , no odpowiedzia貫m , a pami皻asz co ci m闚i貫m , no tak do ko鎍a sezonu nic nie strzelisz , wierzysz teraz ? .

Mo瞠 ta opowie嗆 wywo豉 u鄉iech , pokpiwanie , ale nawet tera gdy spojrz na szaf z broni widz tego ody鎍a . i nawet gdyby mi stan blatem na dziesi耩 krok闚 , odpuszcz , i ju wi璚ej nie poprosz naszego patrona o 鈍ine , ale o zwierza . DB.



zg這 naruszenie

Reklama

#64397
wys豉no: 2015/01/19 20:59
Obie historie czyta si jak wysokiej klasy lektur. Gratuluj tw鏎czo軼i. Co niesamowitego i wi璚ej takich opowiada prosz. 
Pozdrawiam 
Darz B鏎




zg這 naruszenie
#64401
wys豉no: 2015/01/20 09:33
Dzi瘯i , szkoda 瞠 nie mam literackiego polotu bo kilka historii mi si przydarzy這 , zazwyczaj tych kiedy zwierz le篡 na pokocie , nie pami皻a si tak dobrze , za kilka dni pe軟ia , do zakupu amunicji do陰cz pampersy ,( tak na wszelki wypadek ), pozdrawiam , DB.  


zg這 naruszenie

 

strona g堯wna forum


|0.017|