» » » Grupy » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Przedłużenie okresu polowań na dziki - w tym lochy


 

Przejrzałem fora internetowe komentujące to nowe zarządzenie, mające obejmować rok 2015 i 2016. W większości  te komentarze to: wybuchy oburzenia, slogany o etyce odmieniane we wszystkich przypadkach, opisywane z dreszczem emocji scenki rodzajowe o patroszeniu zapłodnionych loch… itd.

Rozumiem tych myśliwych którzy wyjawiają swoje wątpliwości i demonstrują oburzenie o podłożu etycznym. Jednocześnie niepokoi upadek zdrowego rozsądku w analizowaniu powodów takiej decyzji administracyjnej. Generalnie powody są dwa : straty rolników szacowane w uprawach i ASF.

Straty rolników i wrzawa wokół tego socjologicznego zjawiska to, temat rzeka. Nie tykam tego ponieważ rozmyślania nad ASF uważam za ważniejsze. ASF jest nabrzmiewającym problemem który dotknie równie mocno rolników jak i myśliwych.

Mamy około 30-przypadków stwierdzonych ognisk w Polsce. Nie ma już większego znaczenia gdzie je odnotowano. Dzik, szczególnie dwulatek, przewędruje pół kraju w rok. ASF może mieć formę utajoną przez 15 miesięcy i nie jest wykluczone, że zainfekowana locha rzuci miot. Ograniczanie inwazji ASF lub jej spowolnienie nie jest zależne od farmakologii i sposobów leczenia – nawet nie wolno tego robić. Jak dotąd, nie ma innego sposobu-jak zabijanie. Ponieważ źródłem są dziki, przeciwko nim skieruje się lufy karabinów - niekoniecznie myśliwskich. Redukcja stada w kraju chyba jest nieunikniona. Rozproszenie dzików jest jakimś sposobem na ograniczenie rozprzestrzeniania się choroby. Narzędzie daje nam do ręki rozporządzenie o którym mowa na początku tego wątku. Nie odrzucajmy tego narzędzia zbyt pochopnie w imię wątpliwych zasad etycznych. Zastanówmy się i zauważmy, że wspólną normą moralną jest również dbałość  o przetrwanie dzików, świń, oraz przetrwanie ekonomiczne związanych z tymi zwierzętami ludzi.

Ta dbałość to też etyka przez duże E.

 


zgłoś naruszenie
#64450
wysłano: 2015/02/11 22:46
No kochany , większej propagandy to dawno nie widziałem (czytałem) , szkoda że ludzi chorych np. na HIV , traktuje się inaczej , toć to zaraza , takich tanich pismaków podobnie , piszesz a nawet nie wiesz gdzie dzwoni , kvrwa .


zgłoś naruszenie
#64451
wysłano: 2015/02/11 23:46
Kolego prete trochę wyrozumiałości dla kolegi Andrzeja,on poczytał trochę,tyle tylko,że za mało.Kolego Andrzeju wczoraj napisałem co prawda krótko co zakłada ministerstwo,a jaka jest rzeczywistość a dzisiaj dodam tylko,że rozporządzenie zostało wydane o trzy lata za późno i bardziej powinno się wpływać na zarządy okręgowe aby zmusiły zarządy kół do zmiany polityki w zakresie polowań indywidualnych na dziki,skupić się bardziej na pozyskaniu warchlaka i przelatka i rozbijaniu dużych watach przez odstrzał dużych loch które są przywódczyniami i zazwyczaj nie mają już wartości w trzonie populacji,a rozbicie dużej watahy na mniejsze ułatwi polowanie ponieważ zwiększa się szansa napotkania dzika w danym rejonie.A z własnego podwórka dodam że robiliśmy w tym sezonie dwa razy korektę planu dzików i z 85ciu dobranych zostało nam 9 do końca sezonu a pozyskaliśmy już 360 w jednym obwodzie i jeżeli ktoś pozyska mi w kole lochę przed 15 sierpnia to mu nogi z dupy powyrywam jako strażnik,ponieważ przy naszym pozyskaniu nie ma żadnych przesłanek na skracanie okresu ochronnego.Darz Bór


zgłoś naruszenie
#64452
wysłano: 2015/02/11 23:52
No coz.......

Jesteśmy ZA polowaniem na lochy przez CAŁY rok! W CAŁYM kraju!

http://bucewzielonych.blogspot.de/2015/01/jestesmy-za-polowaniem-na-lochy-przez.html

oraz przeciw:

Wildboarboobs Syndrome.

( czyli syndromowi swinskich cyckow)


Mimo to dosc trudno zgodzic sie z Panem Andrzejem Nowickim.  Nie ulega watpliwosci,ze nasz milosciwie panujacy PZL dal w kwestii ASF poteznie dooopy i plony zbieraja teraz zarowno dziki jak i mysliwi.

ASF wsrod dzikow i infekcja trzody domowej z tego zrodla to w tej chwili jedna wielka niewiadoma i mozna tutaj zapisywac cale strony, jednak to wszystko beda domniemania i spekulacje.

Mleko sie juz wylalo i wypada "patrzec do przodu". Zadac sobie pare pytan, ktore w tej chwili sa wazniejsze niz caly onanizm wokol swinskich cyckow czy oddziczenia Podlasia.


W kazdej chwili nowe ogniska infekcji moga wystapic w wojewodztwach warminisko - mazurskim i mazowieckim.

- jakie koncepcje w odniesieniu do dzikow, polowania na nie ma administracja w przypadku wystapienia nowych ognisk choroby ? Jak bedzie uregulowana kwestia odszkodowan w przypadku koniecznosci lokalnego wstrzymania polowan ?

- ile chlodni stoii do dyspozycji by zapobiec problemom, ktore wystapily i nadal wystepuja na Podlasiu ?

- jakie srodki stoja do dyspozycji w celu premiowania dodatkowego odstrzalu i utylizacji tusz  zamiast ich spozytkowania na terenach gdzie moga wystapic nowe ogniska ASF ?

- jakie "moce przerobowe" w zakresie badania probek na ASF stoja do dyspozycji w przypadku "nawalu" materialu do badan w wyniku powiekszenia strefy zapowierzonej ?

itp.

Odpowiedz na te pytania nie zastapi ani apel Pana Nowickiego o "walenie" jak popadnie aniodzywki pretego o "propagandzie"

A takich  pytan drodzy Panowie jest wiecej.....duzo wiecej..... Z najwyzniejszym wlacznie:

DLACZEGO DO KU....WY NEDZY TYCH PYTAN NIKT NIE POSTAWI I NIE WYEGZEKWUJE
ODPOWIEDZI, KTORE POZWOLA UNIKNAC DALSZYCH PROBLEMOW.


O to bym sie szanownych panow uprzejmie zapytal.....

pozdr

daka







zgłoś naruszenie
#64454
wysłano: 2015/02/12 11:04

Wątek który zapodałem na forum nie jest żadnym apelem i nie jest namawianiem do walenia gdzie popadnie. Wyraźnie w nim piszę, aby rozważyć decyzję administracyjną o zmianach w kalendarzu polowań i podaję w wątku garść zaledwie, ku temu powodów.

Rozumiem argumenty swoich tu adwersarzy i z wieloma się zgadzam. Nie widzę jednak powodu aby roztrząsać, czego to nie zrobiono na czas… itd. Przed nami przyszłość i jej się przyglądajmy.

W krajach gdzie zmagano się z problemem ASF, podnoszono alarm i działania na poziomie stanu wyjątkowego. Zwalczanie ASF wszędzie na świecie miało charakter administracyjny i w naszym kraju też tak będzie, jeśli  zagrożenie osiągnie poziom paniki. Wówczas nie liczą się opinie weterynarzy, leśników, myśliwych, ekologów, ekoidiotów itp. Poważna epidemia staję wówczas pożywką dla interesów politycznych – o co w naszym kraju łatwo. Już słychać o pomysłach wybicia wszystkich dzików we wschodnich rejonach.

Intencją moją jest rozważenie wykorzystania kalendarza polowań w 2015 – 2016 aby myśliwi mieli swój wpływ na rozwój wydarzeń.

Abyśmy mogli powiedzieć, że zrobiliśmy wiele i wyrzekliśmy się wiele, że obciążyliśmy nasze sumienia i teraz wara od decyzji za naszymi plecami.

A może po 2016 roku opadnie zagrożenie i emocje ?

A może będziemy mogli powiedzieć, że dzięki nam ?




zgłoś naruszenie
#64457
wysłano: 2015/02/12 12:36
@goraje
Zadaj sobie trud odpowiedzi na powyzsze pytania......lub przynajmniej czesc z nich.....

Z jednego absurdu popadac w drugi "zapominajac" o przeszlosci i tym KTO, KIEDY
i JAK dal dooopy nie jest specjalnie motywujacym i sprowadzic sie moze jedynie do tego ....ze sie sobie nowa przypowiesc kupi:

ZE PRZED SZKODA I PO SZKODZIE POLAK GLUPI.......

a idiotow w tym kraju jest dosyc wiec po co powiekszac ich szeregi......
Jak chcesz to "maszeruj". A do ograniczenia potencjalu rozrodczego dzika zmiana okresow
ochronnych loch w obecnej formie jest przydatna jak pryszcz na doooopie.



zgłoś naruszenie

Reklama

#64458
wysłano: 2015/02/13 01:28
Kolega postawił jak najbardziej trafne pytania,tyle tylko,że te pytania nie powinny być kierowane do nas ponieważ co my możemy,szarzy myśliwi. Paradoks całej sytuacji jest u góry,to przez głupotę w podejmowaniu decyzji przez władze (ministerstwo,zg pzł ,władze lokalne)mamy to co się teraz dzieje,na zdjęciach widać jak padnięte świnie z nowego ogniska leża gdzieś tam,przecież cała hodowla powinna zniknąć w parę godzin od upadku pierwszej sztuki z powierzchni ziemi,wszystkie hodowle trzody powinny być odizolowane,nawet świnka w chlewiku trzymana na święta powinna mieć szczelną kwarantanne.
Organizacje ekologiczne jakoś zamknęły się zamiast zadać te pytania rządowi i wyjść z inicjatywą pomocy w świetle tego zagrożenia,a tu cisza,a dlaczego siedzą cicho,chyba na tym nie da się zarobić i trzeba by było pomóc ludziom,hodowcom,rolnikom i myśliwym a na takie poświęcenie te organizacje nie są chyba gotowe.DB



zgłoś naruszenie
#64460
wysłano: 2015/02/13 09:00
W poprzednim wpisie kol. Skalniak doczytałem, że w jego kole pozyskano już 360 szt.
dzików. To bardzo dużo. Model matematyczny monitorowania zagrożenia ASF przez
dziki, określa, że liczba 0,5-2 sztuk na 1km2 zapewnia opanowanie sytuacji i ogłoszenie
zaniku zagrożenia. Nie wiem na jakim obszarze gospodaruje koło kol. Skalniaka, ale
na pewno zredukowali stan pogłowia drastycznie. Nie dziwi mnie więc, że mój wpis
komentujący zarządzenie o nowych terminach polowań na dziki, w tej treści i formie
zirytował kolegę Skalniaka.
Niewątpliwie słuszna to irytacja. Teraz wątpię w swoje poglądy z głównego wątku.



zgłoś naruszenie
#64462
wysłano: 2015/02/13 19:04
Zabrałem głos w sprawie , niepotrzebnie i właściwie złośliwie oceniłem intencje Kolegi goraje (taki nick) , jest to spowodowane moją irytacją na postawę i poglądy dotyczące aspektów łowiectwa , z którymi się ostatnio spotykam . Ataki i presja na PZŁ , jako organizacji winnej sytuacji , nie tylko w rolnictwie , ale i w , kolizjach drogowych  , czy innych dramatycznych wydarzeniach , wszędobylskie szkalowanie i drenowanie kieszeni myśliwych , robi swoje . Nigdy nie pytam co ktoś może zrobić , zawsze zaczynam od tego co ja mogę , płacimy składki , wysokie u mnie to 520 do koła i 310 do PZŁ jak dobrze pamiętam , jeszcze niedawno staliśmy na krawędzi bankructwa , jedynie dzięki dyscyplinie składkowej i sprzedaży tusz dzika wyszliśmy na prostą , z tego powodu choćby , szanuję i uwielbiam dziki . 

Myślę że sprawa ASF jest celowo nagłaśniana , jakieś lobby jest zainteresowane czymś tam , i tyle , x lat temu będąc młodym naiwnym człowiekiem jako zajęcie dodatkowe rozpocząłem chów trzody 35 gwizdów , kubeł zimnej wody , różyca która dotknęła 15 szt , lekarz mądry facet widząc naiwność moją i ekonomię tuczu , nie zarządził szczepienia całości i leczenia wszystkich na tamten czas dołożyłbym do biznesu , ale izolacja  , obserwacja zdrowych , leczenie tych pierwszych i jakoś to poszło . Czemu o tym piszę , w kontekście zagrożenia ASF , nie panikujmy , jakieś odosobnione , niepewne ogniska , należy obserwować izolować , i nie generalizować aby zachować spokój , pamiętajmy ile szkody wywołała panika ptasiej grypy , na dzisiaj jestem dobrej myśli , jutro idę zabezpieczać plantację truskawek nawiedzaną przez zwierzynę łowną , jakaś harmonia musi zapanować , inaczej , dokąd dojdziemy ?



zgłoś naruszenie
#64463
wysłano: 2015/02/13 23:15
Kolego goraje,obwód w którym poluje ma 12000tyś hektarów a te 360 pozyskanych dzików w tym sezonie jest najmniejszym wynikiem od trzech sezonów.Sezon 2012-13 500 dzików,2013-14  440 i w tym na dzień dzisiejszy 364.W kole poluje tak intensywnie 10 na 70 myśliwych,i polujemy głównie przy miejscowościach ponieważ od trzech sezonów już nie watahy a chordy dzików pustoszą wioski a politykę mamy taką,że im więcej dzików pozyskanych na jednej zasiadce tym lepiej bo mieszkańcy zadowoleni i mniej pism z gminy przychodzi.DB


zgłoś naruszenie
#64469
wysłano: 2015/02/16 13:07
Pytanie - może ktoś wie, dlaczego nie można wysłać komentarza z artykułu   głównej strony poluje. pl. Po naciśnięciu  "wyślij - tak jakoś - wyświetla się komunikat "nie można" - dlaczego tak się dzieje od dłuższego czasu - pytam grzecznie i Pozdrawiam.



zgłoś naruszenie

Reklama

#64471
wysłano: 2015/02/18 19:34

Witam kolegów ponownie w kwestii  poprzedniej dyskusji  dot. przedłużenia odstrzału loch. Szczególnie  kieruje to do kolegów  pretego i Skalniaka, którzy  są aktywnymi myśliwymi w tych polowaniach -jak podchodzą do tego problemu  od strony etycznej  indywidualni myśliwi i koła na takich polowaniach zbiorowych, zważywszy na  interes  i gospodarkę koła  w tej rozdwojonej  sytuacji,  to znaczy jak sobie z tym dają radę, bo to jest ciekawa sytuacja, w której znalazło się  łowiectwo polskie…Będę rad odpowiedzi.




zgłoś naruszenie
#64472
wysłano: 2015/02/18 22:07
Kolego filipie ja co nieco już napisałem jeżeli chodzi o polowanie u mnie w kole na lochy w terminach obecnie wprowadzonych,proste: nogi z dupy powyrywam temu co strzeli i podobnie jest w okolicznych kołach,ponieważ nie ma przesłanek do polowania na lochy na nowych zasadach jeżeli większość kół robiła korekty planów i dobierała dziki już w październiku.A zbiorówki,powiem to radykalnie,nie mam skrupułów tak jak inni,ale tylko do polowania wigilijnego,a w styczniu mam szczęście do lisów na zbiorówkach,a lochy przepuszczam.DB




zgłoś naruszenie
#64473
wysłano: 2015/02/19 07:15
Dziękuję ci kolego skalniak za tę informację, bo na forach łowieckich czytam też o braku takiej akceptacji myśliwych "tego przedłużenia".  Pytałem też w kontekście takiej akceptacji w warunkach zwyczajnych i  niezamierzonych pomyłek strzelenia lochy przez myśliwego, co często z tego  powodu w okresie  rzucania miotów przez lochy  zawieszano w kołach  w ogóle polowania na dziki.  Powiem żartobliwie, że chodziło mi nie o to - kto co komu powyrywa - ale o  sposób i zakres akceptacji takiej polityki ministra przez  rzeszę myśliwych, bo oni są gospodarzami łowisk. Jeszcze raz dziękuje koledze. Co prawda, jedna jaskółka jeszcze nie czyni wiosny, ale zawsze to Coś !



zgłoś naruszenie
#64474
wysłano: 2015/02/19 16:17

„Tylko dziki” Kol prete…  „To tylko dzięki dzikom wyszliśmy na prostą – "z tego powodu choćby szanuję i uwielbiam dziki" -  pisze kolega „prete” w  poście.  To są słowa prawdziwe i ważne,   też z wielu innych powodów kol. prete, choć wymuszone sytuacją i emocjonalnie wypowiedziane (napisane) w małym  i przypadkowym poście przez myśliwego dzikarza, jak wiemy w tym gronie, o dziękczynnej  roli  dzika jako zwierzyny łownej będącej obiektem polowania  dla myśliwych w ogóle… Wiec kol. prete dopowiem  - Gdyby nie dzik, nie byłoby myślistwa w takiej postaci i formie polowań. Inna zwierzyna łowna poza dzikiem w powszechnym funkcjonowaniu myślistwa nie ma takiego, może tak zasadniczego znaczenia dla rzeszy polskich  myśliwych. Na dzika można polować cały rok i całą dobę, reszta zwierzyny jest namiastką, bo jej śladowe  odstrzały nie wytrzymałyby zapewne wymogów  bycia myśliwym i takiego zainteresowania dzikiem. Jeleńi sarna jako zwierzyna szlachetna nie budzą większych emocji poza śladowym trofeum poroża jej samców. Tylko pospolitość występowania dzika zamazuje jego rolę, znaczenie i funkcje w polowaniu. Wiedzą dobrze o tym starzy i doświadczeni myśliwi gdy sięgają po broń na ścianie swego domu przed zamiarem polowania. I tak jest w całej Europie…. Więc ze wszech miar  w naszej przyrodzie szanujmy dzika, by nie zatracono tym  łowiectwa.




zgłoś naruszenie
#64475
wysłano: 2015/02/20 18:56
Z punktu widzenia mysliwego wypowiedz filipa jest ok.
Z innych - ?

Trzeba jednak pamietac, ze glowny ciezar "utrzymania"  dzika spoczywa na rolnikach.
Tak  dlugo, jak dlugo buce w zielonych kapelusikach sa w stanie zrekompensowac powstajace
w uprawach szkody jest Ok. Ale nie dluzej.....

Piejac wysokim dyszkantem piesn pochwalna na czesc "dzikiej swini" trzeba sobie zdawac z
tego sprawe. I tez z tego, ze bardzo szybko moze zostac przekroczona granica,
kiedy polowanie nie ma juz formy regulacji populacji dzikozyjacych a redukcji czyli tepienia.



zgłoś naruszenie
#64476
wysłano: 2015/02/20 19:15

zgłoś naruszenie

 

#64477
wysłano: 2015/02/20 22:51
Dziękuję Ci yari za link, bardzo dobrze to zrobiłeś, wysłuchałem konferencji prasowej zespołu sejmowego d/s szkód i mam wiadomości z pierwszej ręki. Teraz tylko pozostaje nam myśliwym śledzić prawny tryb i organizację tego przedsięwzięcia. Istotnym rozwiązaniem tego problemu jest fakt, że komisje takiej wyceny będą niezależne od  zainteresowanych (rolnicy i myśliwi) i że będzie utworzony specjalny fundusz odszkodowawczy.  Jak by nie oceniać tę inicjatywę, to została ona "wymuszona" traktorami rolników.



zgłoś naruszenie
#65196
wysłano: 2016/02/26 18:59
No nie piszesz wątpliwych zasad etycznych co według ciebie znaczą WĄTPLIWE czy strzelanie do prośnej lub prowadzącej  lochy to według ciebie wątpliwe zasady etyczne?Chyba ustalając okresy ochronne brano pod uwagę wszystkie czynniki zarówno przyrodnicze ale moralne i etyczne również ale swoją naturę objawiłeś powyżej .Cieszę się iż nie ma przymusu ale pragnę aby takich narwańców jak ty było jak najmniej.



zgłoś naruszenie

 

strona główna forum


|0.027|