rosomak w Polsce |
nowy wątek utworzono: 2011/10/03 18:52 |
|
|
PARĘ LAT TEMU W OKOLICACH BYTOWA W IŃSKIM PARKU KRAJOBRAZOWYM O ŚWICIE GDY PRZECHODZIŁEM PRZEZ INĘ PO ZWALONYM PNIU,PROWADZĄC ROWER.Z NAPRZECIWKA WYSZŁO ZWIERZĘ-TROCHĘ PONAD KOLANO,KRĘPE,Z GĘSTĄ SIERSCIĄ,JASNYMI BOKAMI,TĘPYM PYSKIEM,ZĘBAMI JAK U PSA.ŁAPY MASYWNE Z PAZURAMI.MALE USZY.SZŁO PEWNIE WIDZĄC MNIE NA PNIU.WIDOCZNIE CHCIAŁO PRZEJŚĆ NA DRUGĄ STRONĘ.BYŁEM PRZERAŻONY I GDYBY NIE ROWER UCIEKAŁBYM.PRZED SAMYM PNIEM NI WARKNĄŁ,NI SAPNĄŁ I JAK OD NIECHCENIA POSZEDŁ WZDŁUŻ RZEKI.WIEM,ROSOMAKI UZNANO ZA WYBITE NA TERENIE POLSKI,ALE TO BYŁ ROSOMAK-DZIS OGLADAM FOTKI I CZYTAM O CHARAKTERZE TEGO ZWIERZAKA-NA 100% BYŁ TO ROSOMAK
|
||
| #57060 | wysłano: 2011/10/03 19:11 | |
|---|---|---|
|
CHCIAŁEM SIĘ TYLKO PODZIELIĆ Z WAMI TYM CO WIDZIAŁEM.DZIŚ JESTEM W NORWEGII I ROSOMAKI WYSTĘPUJA TU.ONI NAZYWAJĄ JE JERV.CHOĆ ZABIJAJĄ WIĘCEJ ZWIERZYNY NIŻ WILKI MAŁO KTO JE WIDZIAŁ.DO DZIŚ NIE WIEDZIAŁEM CO WIDZIAŁEM,ALE TERAZ JESTEM PEWIEN-TO BYŁ ROSOMAK A POZNAJĄC JEGO CHARAKTER MYSLĘ,ŻE MIAŁEM WIELE SZCZĘŚCIA.ON NIGDY NIE OMIJA PRZESZKÓD I NIE USTĘPUJE.MÓJ EMAIL pszubert10@gmail.com
|
||
| #57061 | wysłano: 2011/10/03 19:21 | |
|
MOŻE KTOŚ Z WAS WIDZIAŁ PRÓCZ MNIE W POLSKICH LASACH ROSOMAKA? NAPISAŁEM TU,BO UWAŻAM,ŻE TO,CO WIDZIAŁEM JEST WRĘCZ FENOMENALNE.ROSOMAK JEST UZNANY ZA GATUNEK TU WYBITY:) BŁAGAM TYLKO NIE STRZELAJCIE DO NICH.TO ZWIERZE ZASŁUGUJE NA WYJĄTKOWY SZACYNEK.WAŻY 30 KG A STAWIA CZOŁA NAWET NIEDZWIEDZIOWI I WATASZE WILKÓW.
|
||
| #57283 | wysłano: 2011/12/01 23:03 | |
Zgłoś te obserwację do Zakładu Biologii Ssaków w Białowieży, podaj dokładny opis, miejsce i td. Tu na tym forum rosomaki rzadko kogo interesują. Można też zgłosić to do Zakładu Badań Kręgowców jakiegokolwiek Uniwersytetu Przyrodniczego, tam skontaktuja Cie z kimś kto zajmuje się badaniem ssaków. Jeżeli to faktycznie był rosomak to byłaby to niesamowita informacja. Pytanie tylko jak duże jest Twoje opatrzenie terenowe, ile lat i jak często obserwujesz zwierzęta, jakie podobne gatunki znasz dobrze, bo zawsze pomyłki się zdarzają, a im rzadszy gatunek tym więcej wątpliwości i bardziej wnikliwe ,,śledztwo". problemem jest jeszcze to, że nasz mózg przechowuje informacje (w tym wypadku obrazy) tuz obok ośrodka konstruowania obrazów. Między tymi polami dochodzi łatwo do połączeń i ,,przeskakiwania" danych, stąd czasem to co pamiętamy nie jest juz tym co widzieliśmy. Ale oczywiście to tylko moja uwaga bo w przypadku tak ciekawej obserwacji trzeba zachować dużą ostrożność i chłodny rozum. Pozdrawiam
|
||
| #57292 | wysłano: 2011/12/03 00:37 | |
|
Odsyłam do http://pl.wikipedia.org/wiki/Rosomak o występowaniu w Polsce czy w europie Środkowej bajek można wiele poczytać żadnych konkretnych faktów jak i o sławnej Pumie hehe! 30 kg to może mieć w Skandynawii albo Rosji a u nas jak by był to by miał ok 10, usposobienie spokojne co innego jeżeli walczy o zdobycz w ciężkich warunkach to i chomik będzie bestią, proponuje poczytać o jenocie http://www.google.pl/search?q=jenot&hl=pl&client=firefox-a&hs=mhd&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=imvns&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=BmHZTu3xLIWu8AO1uqnTDQ&ved=0CDQQsAQ&biw=1280&bih=811
|
||
| #57297 | wysłano: 2011/12/07 23:12 | |
Panie Taros, jest różnica między niemożliwe a bardzo mało prawdopodobne. A słynna puma o której Pan pisze to kilka pum. Zostały zastrzelone przez myśliwych, tak trochę po cichu bez rozgłaszania. szkoda, bo dzisiejsze ogrody zoologiczne dysponują bronią usypiającą od razu. Po co zaraz zabijać?
|
||
strona główna forum
Ostatnie posty w tym pokoju: