Sidła na sarne - forum porady opinie poluje.pl

poluje

» » » Grupy » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Sidła na sarne


Zwierzyna: Sarna»

utworzony: 2011/07/31 14:33

Podczas ostatniego polowania znalazłem sidła na sarnę. Sidła unieszkodliwiłem i zabrałem do domu czy dobrze zrobiłem ?

 


zgłoś naruszenie
#56835
wysłano: 2011/08/01 16:50

Witam!!

Zrobiłeś bardzo dobrze gratulacje i podziękowania!

ps.Jesteś myśliwym??




zgłoś naruszenie
#56965
wysłano: 2011/09/09 22:10


Ostatnio straż leśna montuje kamery i łapie tych co wywalają śmieci do lasu. Myślę, że można by zamontować kamerę przy takich zanalezionych sidłach i dla pozoru umieścić martwą albo wypchaną (nie wiem czy to przejdzie) sarnę tak by kłusownika nagrać gdy po nią przychodzi. Problemem są koszty takiej kamerki i pierdołowatość naszych sądów. Ale przynajmniej będzie się już znało gościa...



zgłoś naruszenie
#56966
wysłano: 2011/09/10 00:39
Witam.
Będą montowane chipy w tuszy z nadajnikiem GPS i straż leśna do takiego delikwenta dojdzie bez problemu.   A wiec życzę powodzenia i grubego portfela kłusolom:)
Pozdrawiam DB



zgłoś naruszenie
#56969
wysłano: 2011/09/10 16:36
Jak będę już myśliwym to zapoluję na kłusownika. Bo każdy myśliwy powinien jednego złapać. To powinno być nasze motto. Nie na takiego co sidła stawia ale na takich co z bronią palną chodzą. Darz Bór.



zgłoś naruszenie
#56986
wysłano: 2011/09/13 17:20


Mam pytanie: jak zwiększyć prawdopodobieństwo natrafienia na wnyki gdy chodze po lesie. Gdzie kłsownicy to umieszczają. Od wielu lat przemierzam lasy, bagna i inne dzikie miejsca i nigdy sideł nie znalazłem. Zapewne są rozmieszczane na szlakach zwierząt. Macie jakieś doświadczenie w tej materii? Proszę o porady.





zgłoś naruszenie

Reklama

#57027
wysłano: 2011/09/26 23:03
To nie jest proste szczególnie w dużych obwodach. Musisz obserwować ruchy ludności zamieszkałej. Sidła nie są proste w znalezieniu. Są tam gdzie ich nie widać a gdzie można bez zbliżenia je sprawdzić. Są w nie dalekiej odległości od miejsca zamieszkania kłusownika. Jest jeszcze wiele innych tajników ale najlepsza jest obserwacja jesień i zima. Powodzenia. Darz Bór.



zgłoś naruszenie
#57341
wysłano: 2011/12/16 18:30


Dzięki.


zgłoś naruszenie
#57351
wysłano: 2011/12/16 19:22
Kłusownicy co jakiś czas sprawdzają swoje sidła... idziesz wzdłuż wioski za stodolami i patrzysz gdzie są ślady na sniegu (bez śniegu ciężko) idziesz po nich i sie rozgladasz patrzysz czy gosc od śladów stawał w którą stronę się obracał itd. nikt do lasu przez pola, ugory i nieużytki nie chodzi do lasu dla przyjemności kryjąc się z tym... generalnie stawiają na ścieżkach zwierząt...



zgłoś naruszenie
#57352
wysłano: 2011/12/17 04:10
Kłusownicy co jakiś czas sprawdzają swoje sidła... idziesz wzdłuż wioski za stodolami i patrzysz gdzie są ślady na sniegu (bez śniegu ciężko) idziesz po nich i sie rozgladasz patrzysz czy gosc od śladów stawał w którą stronę się obracał itd. nikt do lasu przez pola, ugory i nieużytki nie chodzi do lasu dla przyjemności kryjąc się z tym... generalnie stawiają na ścieżkach zwierząt...

Tak właśnie jest ale do tego potrzebny jest śnieg wtedy jest dużo łatwiej w rozpoznaniu.



zgłoś naruszenie
#57356
wysłano: 2011/12/18 00:08


Podczas ostatniego polowania znalazłem sidła na sarnę. Sidła unieszkodliwiłem i zabrałem do domu czy dobrze zrobiłem ?


Na pewno dobrze zrobiłeś, bo wówczas możesz ustrzelić tę sarnę, która się nie złapała w te sidła. Pewnie nie zrozumiesz ironii, ale gratuluję.



zgłoś naruszenie

Reklama

#57370
wysłano: 2011/12/19 22:01


No tak z sidłami sytuacja nie jest za wesoła ... Podobnie jak z siatkami w wodzie . Ktoś podsunął pomysł zamontowania kamery ... cóż spacerujących po lesie podeszłaby do takiego zwierzęcia i próbowała w jakiś sposób pomóc .I co każdy kto by się do niego zbliżył to od razu kłusol ? Nie , oczywiście , że nie . Lecz ma to oczywiście DRUGĄ DOBRĄ STRONĘ bo kłusownik też by się przy niej zjawił a dowód i to jasny by był :)



zgłoś naruszenie
#57372
wysłano: 2011/12/20 10:39
Najlepiej zrobić tak , znajdujemy wnyk przecinamy pętle i sklejamy taśmą klejącą tak żeby sidło wyglądało na nienaruszone zwierzyna jest wtedy bezpieczna, kłusownik po założeniu sidła nie podchodzi do niego tylko obserwuje je z pewne odległości a jeśli mu sidła zniszczymy to on przenosi się w inne miejsce i znów musimy szukać a tak mamy wszystko pod kontrolą,po pewnym czasie kłusol się zniechęca.
Darz Bór.



zgłoś naruszenie
#57377
wysłano: 2011/12/22 22:08
Dokładnie tak robi mój znajomy w swoim regionie i ma świety spokój i zwierzęta tez oczywiście


Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się


zgłoś naruszenie
#57475
wysłano: 2012/01/05 20:44

ja to bym nie był taki spokojny jak wziełem sidla w rece.posiadanie sideł w naszym kraju nawet znalezionych jest karalne.są organy powołane do zdejmoweania soideł nam obywatelom pozostaje fakt taki zgłosić wskazać miejsce i nie dfotykac ich.

znajdz se broń i zabierz do domu.

sidła to urządzenia służące z przeznaczenia do kłusownictwa ich posiadanie jest zabronione zagrożone surową karą a ich zdjęcie i podjęcie transportu łączy się z ich posiadaniem-nie radzę robić tego napotykając straż leśną lub policję . kto uwierzy ze je znależliście w lesie. myśle że tylko średnio inteligentna małpa. pozostawiaM temat do przemyślenia




zgłoś naruszenie
#59520
wysłano: 2012/05/29 08:50

Do wypowiedzi TAROSA( Kłusownicy co jakiś czas sprawdzają swoje sidła... idziesz wzdłuż wioski za stodolami i patrzysz gdzie są ślady na sniegu (bez śniegu ciężko) idziesz po nich i sie rozgladasz patrzysz czy gosc od śladów stawał w którą stronę się obracał itd. nikt do lasu przez pola, ugory i nieużytki nie chodzi do lasu dla przyjemności kryjąc się z tym... generalnie stawiają na ścieżkach zwierząt...) dodam, że dobrze szukać w kilku. Jeden idzie śladem, a równolegle z obu stron co kilkanaście kroków pozostali. Dokładnie penetrujemy teren wokół miejsca chwilowego zatrzymania. Kłusownik nie zakłada wnyków na swojej scieżce!!! Sprawdzamy ślady ,,turystów" poza ścieżkami - zwłaszcza w złą pogodę. 




zgłoś naruszenie
#59522
wysłano: 2012/05/29 09:27


Sidła koledzy można ściągnąć,ąle najpierw musimy powiadomić policję,lub straż leśną,czy łowiecką o ich zlokalizowaniu,a oni powiedzą,czy przyjadą,czy każą ściągnąć i gdzieś dostarczyć,co by nie zrobili,to zgłoszenie będzie zarejestrowane i wtedy nie będą ścigać za posiadanie krótko mówiąc,Kłusole najczęściej obstawiają miejsca wkoło swojego zamieszkania,robią to cały rok,teraz też kłusują i sprawdzają późną nocą,jak nikt już nie poluje,ja jestem strażnikiem łowieckim,w nocy używam noktowizora z bardzo mocnym emiterem podczerwieni i mam dobre efekty.
Ostatnio pojawili się kłusownicy z bronią i to jest większy problem,bo jest niebezpiecznie,ci kłusują albo w szczere południe,tydzień temu miałem taki przypadek,wpadło 3 do obwodu,zastrzelili kozła,ale nie wiedzieli,że byli obserwowani.Albo kłusują w bezksiężycową noc i mają lunety noktowizyjne,zazwyczaj są to myśliwi i w takich przypadkach najlepiej działać wspólnie z policją i PSŁ bo to nie są ludzie z wioski zastawiający sidła,Ci osaczeni będą strzelać do nas.DB



zgłoś naruszenie

 

#59651
wysłano: 2012/06/13 22:35
Co byś zrobił robinson, bo chcesz łapać kłusownika z bronią - gdybyś, będąc na polowaniu i idąc lasem zauważył, dostrzegł czającego się za drzewem kłusownika z bronią, jak lufa jego urzyna prowadzi cię, gotowa w każdym momencie odpalić do Ciebie - bohaterze ?



zgłoś naruszenie
#59656
wysłano: 2012/06/14 17:00
Zastanawiałem się i nad tym tu nie ma bohaterów i każda sytuacja będzie indywidualna . W zależności od wielu uwarunkowań z uwarunkowaniem terenu włącznie. Nigdy nie należy myśleć ,że mamy jakąś przewagę. Myślę,że umiał bym się zachować w danej sytuacji a pisać jak to nie jest nawet możliwe, gdyż każdy ułamek sekundy każde zachowanie jest indywidualne. Jeśli ktoś nie wie jak do końca zareagować niech uda,że nie widzi kłusownika i się bezpiecznie oddali. Tak jak mówiłem każda sytuacja jest indywidualna . Darz Bór.



zgłoś naruszenie
#59658
wysłano: 2012/06/14 23:39
Tak jest Kol. "r". W takich sytuacjach nie ma bohaterów, dlatego jest wielki rozziew między tym co chciało by się zrobić, a tym co w danej chwili można, albo raczej nie należy robić.Dziękuję i pozdrawiam z DB



zgłoś naruszenie
#59661
wysłano: 2012/06/15 09:24

Jeden przypadek. 

Las. Myśliwy zauważa z 150 metrów uzbrojonego pozyskiwacza w trakcie pakowania sarny do wora.

Wariant 1.

 Myśliwy nie zauważa kłusola i delikatnie się oddala. Nikomu nic się nie dzieje.

Wariant 2.

Myśliwy ostro wkracza do akcji. Kłusol ostrzliwuje się i ucieka. Myśliwy pozostaje przy tuszy sarny i ma kłopot.

Wariant 3.

Myśliwy podczas interwencji dostaje postrzał w nogę. Długie leczenie szpitalne, może jakaś renta i później częściowa niezdolność do pracy. Gratulacje od kolegi prezesa za postawę.

Wariant 4.

Myśliwy w trakcie ostrzeliwania trafia kłusola w nogę z półpłaszcza 30-06. Efekt. Myśliwy ma zabraną broń i długą sprawę sądową. Kłusol ma dobrego adwokata i stwierdza, że on znalazł strzelbę i sarnę. Próbował ją uwolnić…. Pozostaje sprawa sądowa, płacenie wieloletnie odszkodowanie dla kłusola lub nie. Zależy od decyzji sądu. Myśliwy otrzymuje również gratulacje od prezesa za postawę.

Wariant 5.

Wersji z posłaniem pocisku powyżej pasa nie będę rozważał. Bo czy tak czy tak to przesrane. 

Zgadzam się całkowicie z tym co napisał kol.nemrod73@.

Można jeszcze rozpatrzyć jeden przypadek.

Wariant 6.

Mśyśliwy obezwładnia kłusola, odbiera mu broń i doprowadza go na posterunek policji. Efekt. On i tak dostaje śladowy wyrok jako, że to niska szkodliwość społeczna, a myśliwy ma zniszczony samochód kupiony na raty w salonie, który trzeba jeszcze spłacać przez 3 lata.  I ma przesrane w łowisku wokół wioski gdzie mieszka pojmany. Dostaje również gratulacje od kol. prezesa za postawę.




zgłoś naruszenie
#59663
wysłano: 2012/06/15 19:43
Jest i wariant 7 . Mysliwy robi fotkę kłusolowi , zgłasza fakt na policje , spisuje blachy przy aucie delikwenta i po sprawie . Bo któz dziś nie ma fona z aparatem , a rejestracje łatwo zapisać choćby na telefonie . Zanim kłusol dojedzie do domu to policja juz u Niego będzie . Wszyscy szczęśliwi tylko nie kłusol ;) A żeby nie mieć przypału u mieszkanców wsi to można złożyć anonimowe doniesienie , i po sprawie :) Za sarne nie ukaraja go tak bardzo , jak za nielegalne posiadanie broni do celów łowieckich :)


Ale rozsądne podejscie kolego Koser :)


Mozna i tak :)
DB !



zgłoś naruszenie
#59664
wysłano: 2012/06/15 22:50
Bez komentarza.



zgłoś naruszenie
#59670
wysłano: 2012/06/16 19:37
Piszcie co chcecie a ja wiem swoje. Darz Bór.



zgłoś naruszenie
#59675
wysłano: 2012/06/17 13:02


Koleżanki i koledzy,możecie robić co chcecie jeżeli chodzi o kłusowników,ale radzę wszystkim,informujcie o każdym przypadku,każdej formy kłusownictwa policję,każde zgłoszenie jest odnotowane i jeżeli jest tych zgłoszeń kilka z jednego terenu,to nawet gdy dojdzie do sytuacji użycia broni będzie to usprawiedliwione i tłumaczenie będzie krótkie.Podam przykład,mój kol.strażnik z innego koła miał przypadki kłusownictwa z użyciem broni,informował policję o każdym przypadku,pewnego dnia usłyszał strzał w obwodzie w szczere południe,pojechał to sprawdzić,trafił na kłusola,który pakował łanie do samochodu,trzymał go pod lufą do przyjazdu policji,dostał 5000zł nagrody od koła,i nawet nie był wzywany do sądu,kłusol był myśliwym i wyłapał 8lat,a prokurator pogratulował mu odwagi.Z wszystkiego można się wytłumaczyć,ale musimy mieć przy tym tłumaczeniu dowody popierające nasze słowa.DB



zgłoś naruszenie
#59679
wysłano: 2012/06/17 19:55

Piękny przykład kol. Skalnik@. Jestem przekonany, że całość jest oparta na faktach. Jednak w tym czaso-okresie dzieje się w kraju wiele podobnych sytuacji z zaborem saren, a ewentualna reakcja służb zewnętrznych jest najdelikatniej pisząc różna.

Problem kłusownictwa jest wielowiekowy. Z pozycji strażnika łowieckiego to wygląda tak jak Kolega opisał. Jednak wielu myśliwych nie jest zainteresowanych w zakresie łowiectwa współpracą ze służbami zewnętrznymi czy też fotografią dokumentalną. Pociąga ich łowiectwo. Wystarczy katalog ograniczeń i zakazów z obszaru broni myśliwskiej określany przez służby zewnętrzne w stosunku do myśliwych. Niech każdy porusza się na swoim podwórku. Czyli myśliwi gospodarką łowiecką, a służby przestępczością.




zgłoś naruszenie

 

strona główna forum


|0.035|